Frankowicz nie musi czekać na bank.pdf
(
90 KB
)
Pobierz
RZECZPOSPOLITA data 2021-02-17
Frankowicz nie musi czekać na bank
Marek Domagalski
To sedno wtorkowej, korzystnej dla frankowiczów uchwały trzyosobowego składu Sądu Najwyższego pod przewod-
nictwem Dariusza Zawistowskiego, prezesa Izby Cywilnej SN.
Rozliczenia
O rozstrzygnięcie tej kwestii zwrócił się do SN warszawski Sąd Okręgowy. Rozpatrywał sprawę Zbigniewa F., który
żądał od Banku Millenium zapłaty 12 tys. zł rat z lat 2008–2012. Bank udzielił mu kredytu indeksowanego do CHF na
29 lat, opiewającego na 250 tys. zł.
Sąd Rejonowy dla Warszawy-Mokotowa zasądził mu żądaną kwotę, stwierdzając abuzywność klazuli przeliczeniowej
i nieważność umowy kredytowej. Wskazał, że powód jest uprawniony do żądania zwrotu tego, co w jej ramach świadczył
bankowi.
Rozpatrując apelację banku, SO powziął wątpliwości, czy to rozumowanie jest prawidłowe, gdy bankowi też służy
roszczenie o zwrot spełnionego w wykonaniu nieważnej umowy kredytu, a należność banku przewyższa wierzytelność
kredytobiorcy. Problem ten nie był do tej pory przedmiotem rozważań SN, a orzecznictwo sądów powszechnych jest
rozbieżne. Dotyczy go jedno z sześciu pytań pierwszej prezes SN, którymi w marcu zajmie się cała Izba Cywilna SN.
Spór idzie o to, czy przy nieważności umowy kredytowej, w ramach której bank wypłacił kredytobiorcy całość lub
część kredytu, a ten go spłacał, powstają odrębne roszczenia za nienależne świadczenie na rzecz każdej ze stron, czy tylko
jedno, o zapłatę nadwyżki spełnionych świadczeń, czyli bezpodstawnego wzbogacenia.
Prawnicy frankowiczów optują za niezależnymi roszczeniami, tym bardziej że dotąd banki powściągliwie wytaczały
takie roszczenie. Dopiero niedawno takie żądanie wytoczyli w głośnej sprawie państwa Dziubaków.
Justyna Tomaszewska i Robert Mazur, pełnomocnicy frankowicza, mówili na zdalnej rozprawie w SN, że prawo UE
wymaga wyrównywania pozycji kontraktowych i odstraszania od naruszania praw konsumentów. Każda strona ma własne
roszczenie, może go oddzielnie dochodzić.
Nie ma darmowych nieruchomości – mówiła mec. Aleksandra Horbatowska w imieniu Banku Millenium. – Trzeba
też widzieć sytuację złotówkowych kredytobiorców. Ci nie powinni mieć gorzej. Konsument nie może żądać zawrotu rat,
gdy nie oddał tego, co otrzymał w kredycie.
SN nie podzielił tego stanowiska.
– Kredytobiorca może domagać się od banku zwrotu rat kapitałowo-odsetkowych zapłaconych w walucie polskiej
lub w walucie obcej, gdy nie doszło do zwrotu przez kredytobiorcę wypłaconej przez bank kwoty kredytu w nominalnej
wysokości – głosi uchwała.
– Bankowi przysługuje szereg uprawnień, prawo zatrzymania swej należności do czasu rozliczenia, zarzut potrącenia,
który jest elastyczny, bo sięga wstecz i nawet dotyczy przedawnionych wierzytelności. Banki muszą tylko być aktywne,
tj. wzywać konsumenta do zwrotu ich należności, żeby móc ją potrącić – uzasadniał sędzia sprawozdawca Roman Trza-
skowski.
Wygrały kondykcje
– Z ustnego uzasadnienia uchwały wynika, że SN jest za rozliczeniem roszczeń kredytobiorcy z bankiem według tzw.
teorii dwóch kondykcji, co oznacza, że obie strony mają wobec siebie dwa odrębne roszczenia i sami muszą je podnosić.
Sąd sam z siebie nie może więc działać w imieniu banku i odliczać kwot roszczenia banku, jeżeli ten nie podnosi sam
tego roszczenia. Poruszono także kwestię przedawnienia roszczeń. To bardzo dobra uchwała da frankowiczów i szerzej:
konsumentów – ocenia Arkadiusz Szcześniak, prezes Stowarzyszenia Stop Bankowemu Bezprawiu.
Opinia dla "Rzeczpospolitej"
Mariusz Korpalski radca prawny
To rozsądna uchwała. Rozliczenie nieważnej umowy kredytu za pomocą niezależnych roszczeń, a nie automatycz-
nego kompensowania, jest elastycznym instrumentem. Strona, która zapłaciła więcej, w pytaniu SO – bank, ma do dys-
pozycji prawo zatrzymania oraz zarzut potrącenia. Ma zatem możliwość bezgotówkowego rozliczenia świadczeń obu
stron pod warunkiem, że wcześniej zostało wystosowane właściwe wezwanie do zapłaty, wskazujące na nieważność
umowy. Potrącenie może też zapobiec negatywnym skutkom przedawnienia, choć nie można zapominać, że roszczeń
konsumenta dotyczą dłuższe terminy przedawnienia (10 lat, a teraz 6) niż roszczeń banku (3 lata). Nadużycie uprawnień
przez konsumenta może być zaś brane pod uwagę z kolei na podstawie art. 5 KC, ale w wyjątkowych przypadkach.
RZECZPOSPOLITA data 2021-02-17
Sygnatura akt:
III CZP 11/20
Plik z chomika:
Ryszkar
Inne pliki z tego folderu:
Instrukcja stosowania kleju Decosa.pdf
(204 KB)
Frankowicz nie musi czekać na bank.pdf
(90 KB)
Sprzedajesz sto działek-Płać sto razy za interpretację.pdf
(96 KB)
Przedawnione-zobowiązanie-kredytowe-nie-jest-przychodem-osoby-fizycznej.pdf
(57 KB)
Kotłownia_wymagania techniczne.rar
(10467 KB)
Inne foldery tego chomika:
@ plakaty
►Achtung UWAGA !!!
►Andy Choinski TransCommPL
►OTWÓRZ OCZY !!!
█ Filmy kontrowersyjne i zakazane
Zgłoś jeśli
naruszono regulamin