0. Muzyka.rtf

(84 KB) Pobierz

tek 1.

Lubię Muzykę.

I gdy o Niej myś, to przypominają mi się dawne Czasy, przypomina mi się, lata dziecięce, jak wtedy było. Moje pierwsze wspomnienia związane z Muzyką:

Pamiętam, że miałem wierzę w Pokoju i w nocy, gdy kładłem się spać, to słuchałem Radia i zawsze włączałem je bardzo Cicho. Wystarczało mi Radio Zet: odpalałem Radio Zet, gdy kładłem s spać i niczego więcej nie potrzebowałem.. i to mi wystarczyło do szczęścia.

Potem inspiracja Rapem.

Tak na prawdę, to mój brat Mariusz otworzył Mnie na tą muzykę. On, gdy wracał z Gimnazjum, to wracał z nagranymi płytami od kolegów. I puszczał Mi muzy, której nie znałem, był to Liroy, Doniu, Peja, 52 Dębiec i kilku jeszcze ówczesnych wykonawców. i zaraził Mnie, Pasją do Hip-Hopu, włnie tymi płytami. Tak, się zaczęła moja miłość do Rapu.

 

tek 2

Mam bardzo Wyrafinowany Gust: Nie słucham byle czego. i nie łatwo jest Mnie uwieść.

 

Lubię tematykę, która Mnie pobudza: wzbudza we Mnie coś nowego. Egzystencjonalną, czy niosą ze sobą Refleksje, a czasem może to być po prostu dobrze opowiedziana Historia.

 

Zawsze pociągał mnie w rapie fajny przekaz, lubię jak jest to zrobione z fajnym przekazem, który daje do myślenia.

ucham tych, którzy Mają swoje głębsze przemyślenia i potrafią rozniecić, jakąś myśl, która inspiruje, którzy ma coś do opowiedzenia i potrafią przekazać, to w sposób, który do Mnie trafia.

 

W taki sposób, wniknąłem w Muzykę DKA, który ma swój styl, który do Mnie przemawia. Bardzo dużo rapuje o swojej relacji z Bogiem. I jak Ludzie przechodzą obok tej Relacji obojętnie. Nie spostrzegając, jak jest Ona istotna. Taka czwórka, moich najbardziej ulubionych to: ,,Wybacz”; gdzie prosi o wybaczenie swoją kobietę że nie potrafi dać jej tyle szczęścia ile by chciał. ,,Marzenia, gdzie rapuje o zmianach, które pragnie, fajnie się zaczyna; dookoła ludzie chca mnie oceniac; nie widza mojej duszy nie widza co w mej Głowie chuczy. W pewnym momencie bardzo utożsamiałem się z tymi słowami. Czując się bardzo nie rozumianym. Kolejne to refleksja i król aniołów: wlasnie krol Aniołów jest bardzo fajny bo pokazuje kogoś gdy upadał, a gdy rozwinął swe skrzydła; to stał się bardzo silny i wznió się ponad wszystkimi.

 

Wojtek Sokół to jest kozak, jak On składa, taki myśliciel. Uwiodła mnie w nim jego głębia przekazu jego texty zmuszają do zatrzymania się w tym pędzie życia i refleksji.

Peja to fajny prosty Rap, który opowiada o realiach życia. Jego textów nie zrozumie młodsze pokolenie; bo trzeba było doświadczyć życia w tych trudnych czasach na własnej skórze by móc poczuć klimat tych textów bez tego z tych textów idzie tylko pusty dźwięk on jest niezłym narratorem i opisuje Zycie w latach 90, tak dobrze, że można je odczuć.

Z kolei Tałi to dla mnie ktoś kogo włączam gdy mam ochotę na zresetowanie się: działa na mnie jego muzyka niczym alkohol po ciężkim dniu pracy, gdy chce po prostu zapomnieć o całym życiu i odpłynąć w świat; który on tworzy czasem jego texty są absurdalne i zwyczajnie powodują rozbawienie. A czasem opowiada historie w której bez reszty się zanurzasz, potrafi ją opisać w takich detalach.

Lubię w Nim jego kreatywność; połączenie smaw jakiego nie doświadczysz przy żadnym innym twórcy. Na przykład gdy w jednym texcie łączy.

Opowieść dwóch przeciwnie brzmiących historii. Gdzie pokazuje swoją dziewczynę jako bardzo waż Osobę i jak dobrze jest im razem; opisując to wspólne życie: po czym w drugiej zwrotce pokazuje jej drzwi mówiąc że za późno na wybacz mi, gdy zrobiła coś co jest niewybaczalne. Opisuje, co Ona włnie traci na własne życzenie i mimo że teraz zalewa się łzami to już nie odzyska tego życia z nim które na zawsze straciła.

tek 3

Niekiedy jest tak, że Muzyka mnie napędza: tak miałem przy Nauce holenderskiego: Gdy mi się na maxa, nie chciało: i wtedy zawsze odpalałem sobie: Projekt Nasłuch: Syzyf.. i pod wpływem tej nuty zabierałem się za Pracę i leciałem z tematem. Taką siłę napędzają miała ta nuta i zawsze, gdy wiedziałem, że muszę się zabrać, za działanie, to wystarczyło, że sobie odpalem tą nutę i brałem się za

 

tek 5

Niekiedy słowa bardzo mocno do mnie przemawiają, no i mam wrażenie że są pisane o mnie jak by ktos opowiadał o moim życiu. Pierwszym przykładem który przychodzi mi na myśl to: ,Bokoty: ,,Było minęło” gdzie opowiadają o wpływie Porażek na Nas i słowa, które tak mocno do Mnie trafiają: Jeżeli moje porażki sprawiły, że tutaj jestem, z chęcią cofnę się w Czasie, by spierdolić coś jeszcze.

 

Bo poniosłem w swoim życiu dużo porażek i często gdy coś tracę, to zyskuję, coś jeszcze piękniejszego.

Czego nie zyskał bym, gdybym wpierw nie stracił tego co miałem.

 

i te słowa dokładnie opisują całe moje życie gdzie każda kolejna porażka otwierała mi drzwi do jeszcze piękniejszego życia których nie widziałem i których bym nie dostrzegł, gdybym wpierw nie stracił swojego poprzedniego życia; bo patrząc z tamtej perspektywy nie widział bym ich. dopiero po utracie drogi która szedłem, gdy zawaliła się ona pod moimi stopami mogłem dostrzec drzwi do jeszcze lepszego życia. 

i niedawno odniosłem takie dwie porażki:

W zeszłym, roku zostałem wyrzucony z pracy za niesubordynację a włciwie to brak pokory i to otworzyło mi drzwi do zmian w życiu, które teraz z wielkim zapałem wprowadzam.

Drugą jest nie przyjecie mnie do Microsoftu; gdyby mnie przyjęli to teraz bym tam pracował i dzięki temu dostrzegłem możliwość na jeszcze lepszą prace i jeszcze lepsze możliwości.

 

trzecią ta moja porażka było odrzucenie przez dziewczynę co otworzyło mi oczy na potrzebę pewnych zmian we mnie i ruszenie z tymi zmianami co sprawiło ze dzisiaj jestem. w punkcie życia, gdzie większość tych orzwiających zmian już wprowadziłem .  Zmian które wnoszą moje Zycie na zupełnie inny poziom.

Dlatego dzisiaj widzę porażki jak moją szansę na coś jeszcze atrakcyjniejszego.

i wiem, że zawsze, gdy coś spierdolę, to może Mnie czekać Niespodzianka od życia; Prezent od życia, który Mnie uszczęśliwi bardziej i da mi lepsze życie.

Zgłoś jeśli naruszono regulamin