Zbiór japońskich wierszy śmierci.pdf

(27 KB) Pobierz
Zbiór japońskich wierszy
śmierci
Kinei
Jesienne kwiaty mej
modlitwy
kryją w sobie
nasionka raju
Koha
Odkładam pędzelek
by porozmawiać z
księżycem
osobiście
Masahide
Mój dom spłonął
I nic już
nie zasłania księżyca
Nandai
Tylko
śmierć
zna spokój
Życie
jest
jak rozpuszczający się
śnieg
Retsuzan
Tej nocy kiedy
zrozumiałem
że świat
jest jak kropla rosy
Przebudziłem się ze snu
Seisa
To ciało bezużyteczne
niczym ostatnia
śliwka
na drzewie
Saikaku
W tym złudnym
świecie
dwa lata za długo
oglądałem księżyc!
Masumi Kato
Droga do raju
wyścielona jest jasnymi
płatkami
śliwy.
Saimu
O
świcie
kwiaty otwierają
bramy raju.
Nakamichi
Na rozstajach dróg
życia
i
śmierci
krzyk kukułki.
Kato
Księżyc zgasł
szron opada
na chryzantemę.
Onitsura
Zwróć mi moje marzenie
kruku!
Księżyc, który obudził mnie
znów jest zamglony.
Chirin
Na niebie i na ziemi
Ani pyłku kurzu
Śnieg
pokrywa wzgórza.
Senryu
Wierzba jesienna
jej liści tak nie
żal
jak kwiatów wiśni.
Chirin
Na niebie i na ziemi
ani pyłku kurzu
śnieg
pokrywa wzgórza.
Enryo
Jesienne wody
budzą mnie
z pijaństwa.
Mamagusa Tazukuri
Jesienna wierzba
wspomina
swą minioną wspaniałość.
Gansan
Wiej ile chcesz
jesienny wietrze
kwiaty już zwiędły.
Fuso
Na kwiecie lotosu
poranna rosa
kurczy się.
Koraku
Radość rosy
rozpuszczającej się
we mgłę.
Ichimu
Przerwany sen.
Dokąd odeszły
motyle?
Kasenjo
Niezgłębiona
otchłań zimna
ryk oceanu.
Saikaku
Pożyczę sobie promyk
księżyca
na tę podróż
tysiąca mil
Shuskiki
Budzę się i widzę
kolorowy irys
z mego snu
Banen
Wiosna wstąpiła
do mojego
świata
Żegnajcie!
Kinei
Jesienne kwiaty mojej
modlitwy
kryją w sobie
nasionka raju
Namagusai Tazukuri
Jesienna wierzba
wspomina
swoją wspaniałość
Riei
Wszystko zamarza znowu
pośród sosen
wiatr szepce modlitwę
Robun
Wodny ptak
śpi
kołysząc się na rzece
pomiędzy
życiem
i
śmiercią
Rangai
Chcę umrzeć
nagłą
śmiercią
z widokiem na górę Fudżi
Ranseki
Tej ostatniej nocy
koniczyna szepce:
Budda, Budda...
Sempo
W gęstwinie krzewów
chłodny wiatr
rozsuwa
ścieżkę
Sharyu
Opuszczam
świat
pełen
życia,
księżyca,
śniegu
i kwiatów
Senseki
Odchodzę w bezchmurne
niebo i zimny księżyc
moje serce wciąż czyste
Sungao
Plwocina z krwią
rozjaśnia rzeczywistość
i sny
Shukabo
Czy to mnie
wzywa kruk z tego
świata
cieni
w mroźny ranek?
Shiei
O takim dniu jak dzisiaj
można powiedzieć:
Również przeminie
Shofu
Tylko księżyc
i ja na
ścieżce
w zaśnieżonym polu
Asei
Ledwie widoczne
suche
źdźbła
trawy
moje imię... i wszystko...
Tembo (1740-1823)
Chciałbym by moje ciało
było kroplą rosy
wśród kwiatów
Toko
Śmiertelne
wiersze
są jak sen
śmierć
pozostaje
śmiercią
Uko
Głos słowika
usuwa z pamięci
lata
Gitoku
Czyste niebo
odchodzę drogą
którą przyszedłem
Gokei
Wymarłe pola
i zmarznięta trawa
w godzinę mej
śmierci
Banen
Wiosna wstąpiła
do mego
świata
Żegnajcie!
Hakunen
Zastanawiam się
dokąd pędzi wiatr
te jesienne chmury
Ichimu
Przerwany sen
Dokąd odeszły
motyle?
Ensei
Pożegnalny prezent
dla mego ciała -
ostatni oddech
Kato
Księżyc zgasł
szron opada
na chryzantemę
Kasenjo
Niezgłębiona
otchłań zimna
ryk oceanu
Fuso
Na kwiecie lotosu
poranna rosa
kurczy się
Gaki
Tylko jeden punkt
błyszczy w ciemności -
mój zasmarkany nos
Gozan
Śnieg,
który spadł wczoraj
niczym płatki wiśni
znów stał się wodą
Gohei
Samotny liść opada
w czystym
jesiennym powietrzu
Banzan
Żegnajcie!
Odchodzę jak kropla rosy
na trawie
Matsuo Bashō
Pułapki na ośmiornice
ulotne sny
(pod) letnim księżycem
Matsuo Bashō
Chory w podróży
sny/marzenia po zwiędłych
polach
tułają się
Kobayashi Issa
Ach, tak to jest
żółw żyje
już
jedną setną
Kobayashi Issa
Z miednicy
przenieść się do miednicy –
bełkot
Yosa Buson
Biało rozkwitła
śliwa
– jedno jest pewne
po nocy brzask
Masaoka Shiki
Trukwa kwitnie
jestem pełen flegmy
budda?
Zgłoś jeśli naruszono regulamin