C G C
1.Z wielu pieców się jadło chleb,
dm G
bo od lat przyglądam się światu
C G C dm
Nieraz rano zabolał łeb i mówili-
G
zmiana klimatu
em dm
Czasem trafił się wielki raut albo
F G
feta proletariatu,
em
Czasem podróż w najlepszym z
dm F G
aut, częściej szare drogi powiatu.
Ref. Ale to już było i nie wróci
C em7
wiecej, I choć tyle się zdarzyło,
dm7
To do przodu wciąż wyrywa
C
głupie serce.
Ale to już było, znikło gdzieś za
nami, em7
Choć w papierach lat przybyło,
To naprawdę wciąż jesteśmy
tacy sami.
Wstep: a d/G C/E7
am am7
1.Siedem dziewcząt z Albatrosa-
tyś jedyna,
Dziś pozostał mi po tobie
C E7
smutek, żal.
Miałaś wtedy siedemnaście lat,
dziewczyno,
W Augustowie pierwszy raz
ujrzałem cię.
am am7 dm7
A na imię miałaś właśnie Beata,
Piękne imię, musisz przyznać,
miła ma.
Am am7
Zabierałem ją co dzień na
Dm7
fregatę,
E7 am E7
By miłością swą upajała mnie.
A fis
1.Nie płacz Ewka, bo tu miejsca
E
brak na twe babskie łzy,
A fis E
Po ulicy miłość hula wiatr wśród
rozbitych szyb.
Patrz, poeci śliczni prawdy sens,
E D E
roztrwonili w grach,
W półlitrówkach pustych SOS
wysyłają w świat
hm D
Ref. Żegnam was, już wiem, nie
A E fis
załatwię wszystkich pilnych spraw.
E D
Idę sam właśnie tam, gdzie
A
czekają mnie.
hm
Tam przyjaciół kilku mam od
D A
lat, dla nich zawsze śpiewam,
E fis E D
dla nich gram.Jeszcze raz żegnam was, nie
spotkamy się.
Am7 E7
1.Ty Panie, tyle czasu masz,
dm E am E7
mieszkanie w chmurach i błękicie.
A ja na głowie mnóstwo spraw i
F E
na to wszystko jedno życie.
A skoro wszystko lepiej wiesz,
Dm E am E7
bo patrzysz na nas z lotu ptaka,
am7 E7
To powiedz, czemu tak mi jest,
Dm E amE7aG
że czasem tylko siąść i płakać.
C A7 d
Ref. Ja się nie skarżę, na swój los
G C G
Potulna jestem jak baranek
C A7 dm fm
I tylko mam nadzieję że, że
G7 E7
chyba wiesz co robisz, Panie.
4/4 Remedium
C F C
1.Światem zaczęła rządzić jesień
F em G FG
Topi go w żółci i czerwieni
F em dm7
A ja tak pragnę czemu nie wiem
dm7 C7+
Uciec pociągiem od jesieni.
2.Uciec pociągiem od przyjaciół
Wrogów rachunków telefonów
em dm7
Nie trzeba długo się namyślać
Dm7 G7
Wystarczy tylko wybiec z domu
Ref. C C6 C7+ C6
Wsiąść do pociągu byle jakiego
C C6 C7+ C6
Nie dbać o bagaż nie dbać o bilet
dm7 G7 em7 am
Ściskając w ręku kamyk zielony
F7+ dm7
Patrzeć jak wszystko zostaje w tyle.
am dm
1.Kołysał nas zachodni wiatr,
E7 am
Brzeg gdzieś za rufą został
dm am
I nagle ktoś jak papier zbladł
dm H7 E
Sztorm idzie panie bosman!
Ref. F C F C
A bosman tylko zapiął płaszcz
F E7 am
I zaklął – Ech do czorta!
F G am E7 am
Nie daję łajbie żadnych szans
am dm E7 am
Dziesięć w skali Beauforta!
D A7 D D7
Pan kiedyś stanął nad brzegiem,
G e A7
Szukał ludzi gotowych pójść za Nim;
D
By łowić serca
A7 D D7
Słów Bożych prawdą.
G D
Ref.:O Panie, to Ty na mnie spojrzałeś,
e A7 D D7
Twoje usta dziś wyrzekły me imię.
Swoją barkę pozostawiam na brzegu,
em A7 D
Razem z Tobą nowy zacznę dziś łów.
C (A) am(fism)
Tajemny akord kiedyś brzmiał
Pan cieszył się, gdy Dawid grał
F(D) G(E) C(A)G(E)
Ale muzyki dziś tak nikt nie czuje
Kwarta i kwinta, tak to szło
F(D) am(fis)
Raz wyżej w dur, raz niżej w moll.
Dm(h E(Cis)E7(Cis)am(fis)
Nieszczęsny król ułożył Alleluja:
F(D) C(A) F(D)
Ref. Alleluja, Alleluja, Alleluja,
C(A)G7(E7)C(A)
Alleluja,
Pierwsza miłość-Okudżawa
Am
1. Pierwsza miłość z wiatrem gna,
E E7
z niepokoju drży
(E)dm
Druga miłość życie zna
Am A7
i z tej pierwszej drwi
dm
ref. A ta trzecia jak tchórz
am
w drzwiach przekręca klucz
E E7 am A7
I walizkę ma spakowaną już.
2. Pierwsza wojna - pal ją sześć,
to już tyle lat.
Druga wojna - jeszcze dziś winnych szuka świat
Ref. A tej trzeciej co chce
przerwać nasze dni,
Winien będziesz ty,
winien będziesz ty.
3. Pierwsze kłamstwo, myślisz ech, zażartował ktoś
Drugie kłamstwo – gorzki śmiech,
śmiechu nigdy dość.
Ref. A to trzecie, gdy już
przejdzie przez twój prógGłębiej zrani cię,
niż na wojnie wróg.
Em H7
Czasem biegnie przez podwórko
Czasem chowa się za chmurką
am D7 G7+ em
Czasem ma we włosach kwiat –
Am H7 emD7
Taka piosenka na kilka lat
Ref. G D7 G
Na cztery i na sześć, na słońce i na deszcz
G G7 C cm G D7 G
Na cztery i na pięć, więc śpiewaj gdy masz chęć
G D7 G
Na cztery i na trzy, na uśmiech i na łzy
G7 C cm G D7 G
Na cztery i na dwa, więc śpiewaj tra la la
C a/ d / C a //
Am dm
Piszesz mi w liście, że kiedy pada
G am
Kiedy nasturcje na deszczu mokną.
C G
Siadasz przy stole wyjmujesz farby
Dm E am
I kolorowe otwierasz okno.
C dm
Ref. Więc chodź pomaluj mi świat
F C
Na żółto i na niebiesko
Niech na niebie stanie tęcza
malowana twoja kredką
Więc chodź pomaluj mi życie
Niech świat mój się zarumieni
Dm
Niech na niebie zalśni tęcza
Kolorami całej ziemi
a d
Lato zamknięte kluczem ptaków
G C
zostawia tylko swe wspomnienia
d a
Jesień odważnie stawia kroki
H (7) E
zaczyna mgłami dyszeć ziemia
Ref. a A7 d
A w górach nie ma już nikogo
niebo nas straszy niepogodą
Lato do ciepłych stron umyka
H(7)
w skłębionych chmurach
I strumykach
MIsiek19835