HSDXD_15.pdf

(1411 KB) Pobierz
Tom 15 - Mroczny Rycerz Słońca – Baka-Tsuki
https://www.baka-tsuki.org/project/index.php?ti...
Tom 15 - Mroczny Rycerz Słońca
Z Baka-Tsuki
Okładka
Okładka edycji
limitowanej
strona 1
strona 2
strona 3
strona 115
strona 127
strona 139
strona 179
strona 233
Spis treści
1 Epizod Isseia 1
2 Żywot 1: Rias jest naprawdę magiczną dziewczynką!?
2.1 Część 1
1 z 161
09.06.2019, 17:21
Tom 15 - Mroczny Rycerz Słońca – Baka-Tsuki
https://www.baka-tsuki.org/project/index.php?ti...
2.2 Część 2
2.3 Część 3
2.4 Część 4
3 Epizod Isseia 2
4 Żywot 2: Szkarłat i Szkarłat
5 Epizod Isseia 3
6 Żywot 3: Święta☆Dziewica jedzie do Ziemi Świętej
6.1 Część 1
6.2 Część 2
6.3 Część 3
6.4 Część 4
6.5 Część 5
6.6 Część 6
7 Epizod Isseia 4
8 Żywot 4: Jazda z tym treningiem! ~Piekielny rozdział~
8.1 Część 1
8.2 Część 2
8.3 Część 3
9 Epizod Isseia 5
10 Epizod Azazela 1
11 Żywot 5: Wilczy symbol
11.1 Część 1
11.2 Część 2
11.3 Część 3
12 Epizod Azazela 2
13 Epizod Yuuto 1
14 Żywot 6: Niechaj Światłość na Ciebie spłynie
14.1 Część 1
14.2 Część 2
15 Epizod Yuuto 2
16 Posłowie
17 Odnośniki tłumacza
Epizod Isseia 1
Od starcia z grupą magów minęło kilka dni.
Ja, Hyoudou Issei, przesiaduję obecnie w moim pokoju, oczekując pomyślnych
wieści od Rias, dokonując jednocześnie selekcji magów, z którymi mam zawrzeć
pakt.
– ….....Z tego powodu ta osoba............. więc tak to jest........... i jeśli mogę coś
doradzić............. – siedząca obok mnie Ravel wyjaśniała mi wszystko, czytając
zgromadzone dokumenty.
……Szczerze mówiąc, słowa Ravel nawet do mnie nie docierają, od kiedy moje
2 z 161
09.06.2019, 17:21
Tom 15 - Mroczny Rycerz Słońca – Baka-Tsuki
https://www.baka-tsuki.org/project/index.php?ti...
myśli skupiają się na tylu różnych rzeczach.
Otrzymałem raport, że spotkanie Rias z Domem Vladi przebiega dobrze, więc
się tym nie martwię. Jeśli coś się wydarzy, ruszę jej z pomocą. Problemem
jest……
——Euclid Lucyferiusz.
On był mózgiem tej całej napaści, która miała niedawno miejsce.
……Lucyferiusz. Tak, jest spokrewniony z Grayfią-san. Najbardziej szokuje fakt,
że jest jej bratem.
……Najwyżsi zwierzchnicy diabłów są poruszeni jego pojawieniem się.
W końcu okazało się, że wciąż żyje ktoś, oprócz Grayfi-san, z Domu Lucyferiusz,
który służył bezpośrednio dawnemu Lucyferowi.
Słyszałem że obecnie zadają jej wiele pytań. ……Dotyczy to tego, jak Euclid
przeżył. Musi to więc oznaczać, że zwierzchnicy podejrzewają Grayfię-san i
myślą że kłamała w sprawie śmierci swojego brata.
……Nie ma takiej możliwości, aby Sirzechs-sama podejrzewał Grayfię-san,
jednakże zwierzchnicy są inni. Muszą się czuć zaniepokojeni i dlatego tak ją
wypytują.
Zwłaszcza sprawy dotyczące Lucyfera są w Zaświatach uważane za zupełnie
inną historię, niezależnie od tego, czy chodzi o Nowego, czy Starego.
Tak, na przykład Vali, który jest potomkiem dawnego Lucyfera oraz
Hakuryuukou. Obecny Lucyfer, Sirzechs-sama, także jest uważany za
najpotężniejszą istotę w Zaświatach.
Jeśli wciąż żyje jakiś przedstawiciel Domu Lucyferiusz, nie licząc Grayfi-san,
który był blisko dawnego Lucyfera i do tego jest jednym z terrorystów Brygady
Chaosu. To chyba logiczne, że wszyscy zwierzchnicy panikują z tego powodu.
Wojna domowa z przeszłości, zaraz po tym kłopoty z Frakcją Starego Maou, a
do tego jeszcze ten kryzys z potworami. To było coś, co anatomia diabłów
stworzyła wewnątrz siebie.
……Akeno-san próbowała przesłać wiadomość od Euclida do Grayfi-san, ale
wygląda na to, że jest cała spanikowana, co nie jest normalną rzeczą.
Pewnie nigdy sobie nie wyobrażała, ani nawet nie przewidywała czegoś
podobnego. Tak bardzo myślała o swoim młodszym bracie, którego status był
nieznany i miał nie żyć.
Dlaczego Euclid pojawił się dopiero teraz? Coś w rodzaju ideologii Frakcji
Starego Maou…… nie, nic na to nie wskazuje. Nie wyczułem aury nienawiści
wrogości, którą Shalba mógłby przenieść w Euclida. Bardziej niż na nienawiść,
wyglądało to na kogoś, kto pokłada w nim nową ambicję—.
3 z 161
09.06.2019, 17:21
Tom 15 - Mroczny Rycerz Słońca – Baka-Tsuki
https://www.baka-tsuki.org/project/index.php?ti...
– ….......Myślisz o Grayfi-sama? – zapytała Ravel, która wyglądała na
zaciekawioną tym, gdzie mógł odlecieć mój umysł.
Bystra z niej dziewczyna. Nie minęło zbyt wiele czasu od dnia, gdy została
moim menadżerem, ale wygląda na to, że po samym wyrazie mojej twarzy
potrafi odgadnąć o czym myślę.
……Nie, może jestem typem osoby, u której na twarzy malują się jej własne
myśli.
– Potrafisz to stwierdzić?
– Jestem w końcu twoim menadżerem – powiedziała z dumą.
Z pewnością nie można jej lekceważyć. Wygląda na to, że dba nie tylko o moje
interesy, ale nawet o to, co będę jadł na obiad.
Ravel wzięła głęboki oddech i zaczęła mówić bardzo formalnie:
– Szczerze mówiąc, to jest coś związanego z polityką. Nie możemy się w to
angażować. Poza tym, sytuacja związana z poprzednim rządem jest czymś
delikatnym, więc to oczywiste, że zwierzchnicy panikują.
Polityka nie jest częścią mojej pracy. Cóż, czasem rząd prosi mnie, abym dał
przedstawienie jako Oppai Smok, ale w zasadzie, to jesteśmy sługami Rias
Gremory. Zwykle kontynuujemy naszą diabelską robotę. Chociaż walczyliśmy za
Zaświaty jako młode diabły, pod rozkazami Sirzechsa-sama.
Dobra, muszę pomyśleć o czymś innym. Najpierw trzeba dokonać selekcji
magów. Muszę w końcu wybrać tego, który będzie moim partnerem!
Jeśli z punktu widzenia Ravel nie będzie tu żadnego godnego uwagi
czarodzieja, to pomyśli o odrzuceniu ich wszystkich. Innymi słowy, będziemy
musieli poczekać do następnej okazji, aby wybrać któregoś z nich.
– Co o tym myślisz, Ravel? – zapytałem ją o dokonywaną przez nas selekcję.
Śliczna buzia Ravel przybrała kwaśny wyraz.
– Szczerze mówiąc…… Zaczynam myśleć, że dobrym pomysłem byłoby
przenieść się do następnej partii dokumentów. Większość magów, która
wybrała Ise-sama, są ludźmi, którym nie mogę udzielić aprobaty. ……Są rzeczy,
których nie możemy się dowiedzieć, chyba że przeprowadzimy test po tym, jak
skończymy już z selekcją dokumentów, jednakże sądząc po ich doświadczeniu i
umiejętnościach, nie widzę żadnej niezwykłej osoby, która mogłaby zostać
partnerem Niebiańskiego Smoka Sekiryuuteia.
Oto Ravel, która sprawdziła ich pod każdym możliwym względem, więc jej
oceny są dokładne. Ma też swoją część, która zawsze podnosi mnie na duchu,
aczkolwiek są takie momenty, które dają jej powody do niezadowolenia, kiedy
rozmawiamy o moim długoterminowym partnerze.
4 z 161
09.06.2019, 17:21
Tom 15 - Mroczny Rycerz Słońca – Baka-Tsuki
https://www.baka-tsuki.org/project/index.php?ti...
Z pewnością ma rację, od kiedy również przejrzałem dokumenty, ale nie ma w
nich nikogo, kto by się wyróżniał. Chociaż były takie, o których myślałem że
byłyby dobre, albo erotyczne!
Poza tym, jeśli mówimy o krótkim terminie (od kilku miesięcy do roku), to nie
miałbym nic przeciwko temu, aby zawrzeć pakt z kilkoma takimi. Ravel też o
tym wie.
Jeśli chodzi o innych członków naszej grupy, to niektórzy z nich także myślą o
krótkoterminowym pakcie.
Pewnie chcą zaznajomić się z nimi, przez ten krótki czas trwania kontraktu.
Słyszałem także, że są magicy, z którymi zawarcie krótkotrwałych paktów
przynosi największe zyski.
– Hmm, więc może powinniśmy zawrzeć krótkoterminowy pakt? – zapytałem
przekrzywiając moją głowę.
Ravel nie sprzeciwiała się szczególnie, a jej słodka twarz przybrała poważny
wyraz.
– ……Jeśli zawrzemy krótkoterminowy pakt i popełnimy błąd początkujących,
skoro jesteśmy nowi w czymś takim, to możemy zostać źle ocenieni, a w ich
środowisku mogą się rozejść złe plotki, więc myślę że to bardzo ryzykowne…
Jako twoja menadżer będę zasmucona, jeśli nie będziesz miał partnera, który
nie zawrze z tobą paktu przy następnej okazji.
Więc jej myśli wybiegają aż tak bardzo w przyszłość. ……Tak, przeraża mnie
fakt, że mógłbym zrobić głupi błąd…… Staram się być poważny w tej sprawie,
ale jeśli porównam siebie samego do Rias i Kiby, to czuję że popełnię więcej
błędów od nich.
To część tego, ale z różnych powodów zaczynam czuć wątpliwości. Myślę o tym,
aby wypytać Ravel o te rzeczy. Od kiedy zostawiłem jej tyle spraw, to wciąż są
pewne aspekty, o które wciąż jej nie zapytałem.
Kiedy obydwoje myśleliśmy mówiąc przy tym „Hmm……”, drzwi się otworzyły.
Do pokoju weszła Akeno-san, przynosząc nam herbatę.
– Ara ara,wciąż ze sobą rozmawiacie?
– Cóż, dziękuję ci za to—, ach!
Byłem zszokowany widokiem osoby, która stała za plecami Akeno-san.
– Przepraszam.
To Sona-kaichou! Wow, to rzadkość!
– Kaichou! Cóż takiego cię tutaj dzisiaj sprowadza? – zapytałem.
5 z 161
09.06.2019, 17:21
Zgłoś jeśli naruszono regulamin