Wystąpienia publiczne 5 - Strona 1
5 Wystąpienia publiczne
Wystąpienie publiczne jest z reguły jednym z najbardziej traumatycznych doświadczeń w zawodowym życiu managerów. Zadziwiające jest przy tym, jak rzadko managerowie uczą się prowadzić profesjonalne wystąpienia publiczne. Tymczasem znajomość sztuki retoryki, jest podstawową umiejętnością w tym zawodzie, umiejętnością bez której trudno wyobrazić sobie sprawne zarządzania zespołem ludzkim.
Wprawdzie naukowcy twierdzą, że słowa wypowiedziane przez przeciętną osobę w ciągu dnia nie zajmują więcej niż 10-11 minut dziennie, jednak za pomocą tych słów podejmujemy decyzje warte tysiące a nierzadko i miliony złotych. Od dobrego wystąpienia zależy nieraz powodzenie całych przedsięwzięć. Historycy już dawno zauważyli, ze cechą łączącą wielkich wodzów i mężów stanu była umiejętność sugestywnego przemawiania. Dobrze skomponowanym przemówieniem można tchnąć entuzjazm w zrezygnowany zespół, wyjaśnić nawet najbardziej karkołomne decyzje ekonomiczne, spowodować, że pracownicy będą czuli się lepiej, niż po niespodziewanej podwyżce wynagrodzeń.
Retoryka, przy tym, jest sztuką łatwą do opanowania. Rządzi nią kilka prostych reguł, a tajemnica sukcesu polega na ciągłych ćwiczeniach. Do przygotowywania dobrych przemówień nie trzeba mieć wcale spikerskiego głosu, płuc jak dzwon nurkowy, postury Schwarzeneggera ani twarzy Ibisza. Przykłady Janusza Korwina – Mikke, Adama Michnika czy Jerzego Owsiaka wskazują, że nawet jąkając się można osiągnąć znaczące sukcesy oratorskie. Niewielu z wielkich mówców grzeszyło posturą kulturysty, czy urodą filmowego amanta, jednak słowa przez nich wypowiadane poruszały tłumy.
Być może na ich sukces wpływają czynniki zbadane przez brytyjskiego naukowca Alberta Mehrabiana. Odkrył on, że na odbiór przekazywanej przez nas wiadomości tylko w 7% wpływa
Stan na marzec 1999
5/1 - Strona 1 Jaka jest rola głosu?
jej treść, w 38 % wpływa na nie tembr i brzmienie głosu, a aż w 55% tzw. środki niewerbalne. Inaczej mówiąc, poprzez założenie odpowiedniego stroju i kontrolę swej mimiki i gestykulacji ponad połowę kłopotów z wystąpieniem zostawiamy za sobą, większą część drugiej połowy zapewni niski, spokojny głos.
Oto zestaw informacji dotyczących wszystkich elementów związanych z wystąpieniami publicznymi.
5/1 Jaka jest rola głosu?
Barwa głosu
Wspomnieliśmy już, że proces komunikowania może być realizowany także bez udziału naszej mowy, np. za pośrednictwem gestykulacji czy mimiki. Jeżeli jednak chcemy skorzystać z mowy, to istotnym elementem staje się głos. Głos jest częścią składowa mowy, a wielu mówców osiągnęło sukces właśnie dzięki szczególnym cechom głosu. Czasami można spotkać przekonanie, że piękne mówienie wymaga pięknego głosu, podobnie jak dobra muzyka może powstać tylko na dobrym instrumencie. Ważniejszym jednak od piękna jest trwałość efektu, osiągnięta poprzez dobranie charakteru głosu do wypowiadanej treści? Ale głos został nam dany raz i nie pozostaje nic innego, jak z głosem tym żyć i funkcjonować. Na jego brzmienie możemy mieć jednak bardzo duży wpływ, niezależnie od tego, czy posiadacie Państwo głos wysoki, niski, czy całkiem przeciętny.
Głos wysoki nie musi wcale piszczeć, głos niski nie musi zamieniać się w mało zrozumiałe buczenie, a głos przeciętny niekoniecznie musi być pozbawiony jakiejkolwiek barwy. Wyłącznie od nas zależy, czy uda się zapanować nad głosem. Poprzez stały trening możemy regulować nawet jego wysokość.
Pierwszym elementem treningu jest wykrycie błędów i ich wyeliminowanie. Do najczęstszych należy mówienie cicho, niewyraźnie, ucinanie końcówek. Szczera rozmowa z bliskim członkiem rodziny, lub z obiektywnym fachowcem pozwoli uzyskać informacje na temat ewentualnych błędów. Dobrym detektorem jest nagranie swojego wystąpienia na taśmie magnetofonowej
Ćwiczenie głosu 5/2 - Strona 1
lub video. Wspólne, rodzinne obejrzenie takiej taśmy może być nie tylko ekscytującym widowiskiem ale doświadczeniem zmieniającym Państwa nastawienie do występów publicznych. Na pewno będzie przydatne w przyszłych doświadczeniach.
5/2 Ćwiczenie głosu
Aby zostać dobrym mówcą, nie musimy się urodzić z dobrym głosem. Nie oznacza to jednak, że mówca, zwłaszcza jeżeli chce osiągnąć sukces, może zaniedbywać swój głos. Ćwiczenia głosu są pomocne nawet dobrym mówcom. Co właściwie możemy zrobić?
Tembr głosu
Zrobić można bardzo wiele, niekoniecznie poświęcając na to dużo czasu i obarczając się dodatkowymi obowiązkami. Wystarczy wykorzystać czas spędzamy codziennie podczas samotnej jazdy samochodem. Specjaliści radzą po prostu by pierwszym krokiem było... ciche śpiewanie w samotności, przy zwróceniu szczególnej uwagi na wyraźne i delikatnie wypowiadanie słów. Jeżeli na początku nie odważymy śpiewać, wystarczy tylko nucić.
Proszę wsłuchać się we własny śpiew i spróbować ostrożnie nadać swemu głosowi ładniejsze brzmienie, eliminując tony szorstkie i dobierając melodię właściwą dla naszego głosu. Należy pamiętać jednak również o bezpiecznej jeździe, i na to czy z sąsiedniego pojazdu nie przygląda się badawczo szef konkurencyjnej firmy. Jeżeli taka samochodowa obserwacja głosu doprowadziła do nadania głosowi pewnej miękkości, można przejść do jego szczegółowej analizy:
Postarajmy się wsłuchać we własny głos. Czy wychwytujemy zgłoski końcowe? Czy samogłoski mają prawidłowe brzmienie? Czy dobrze wymawiamy spółgłoski? Czy P nie zlewa się z B, a K przypomina G? Czy mukbym czy mógłbym, wogle czy w ogóle? Nawet gdyby tak było, można ten błąd naprawić. Proszę posłuchać kiedyś sprawozdania sportowego w telewizji. Łatwo stwierdzić, że nawet dziennikarze, którzy przecież uczyli się kiedyś prawidłowej wymowy, nie są wolni od tego typu błędów.
Ćwiczenie głosu 5/2 - Strona 3
Wymowa
„końcówek”
Czasem jednak nieprawidłowa wymowa wynika z wpływów dialektu i w takich przypadkach wyeliminowanie tych naleciałości może przysparzać więcej kłopotów. Mimo wszystko warto spróbować.
Proszę wymawiać poszczególne słowa przesadnie wyraźnie, zwracając szczególną uwagę na końcówki, a także na pierwsze litery wyrazów. Dopilnować, aby O brzmiało rzeczywiście jak O a usta przy wymawianiu wysunęły się w ryjek, U żeby było jeszcze bardziej ”ryjkowate” niż O, E było podobne do E, a I nie przypominało Y albo innych samogłosek.
Nie można też zapominać, że istotny wpływ na kształtowanie brzmienia naszego głosu ma technika oddychania. Dążąc do poprawy wymowy, nie powinno się więc zaniedbywać ćwiczenia oddechu.
Wszystkie właściwie ćwiczenia oddechu rozpoczynają się od próby całkowitego opróżnienia płuc. Następnie wciągamy powietrze nosem, nie jednym tchem, lecz delikatnie z kilkoma drobnymi przerwami. Nie wolno robić tego raptownie. W ten sposób płuca napełniają się ponownie powietrzem. Brzuch nie może być wciągnięty. Chcąc wypełnić całą objętość płuc unosimy ramiona ku górze. W momencie ponownego opuszczenia ramion rozpoczyna się wypuszczanie powietrza z płuc zakończone wciągnięciem brzucha. Takie zamknięte cykle należy powtórzyć kilkakrotnie przy pełnej koncentracji i bardzo harmonijnie. Oddychamy nosem i nie robimy wyraźnych przerw. Po solidnym wykonaniu tych ćwiczeń przed rozpoczęciem wydechu możemy spróbować zatrzymać na kilka sekund powietrze w płucach. Ćwiczenia takie powinny trwać na początku trzy, później w sumie pięć minut. Nabrawszy wprawy, możemy je powtarzać dwukrotnie w ciągu dnia.
Ćwiczenie oddechu
Dzięki takim ćwiczeniom będziemy mogli uniezależnić się trochę od nadmiernej częstotliwości oddychania. Nauczymy się rzadziej wciągać i wypuszczać powietrze niż przed rozpoczęciem ćwiczeń, a wchłaniać będziemy więcej tlenu. Mówca powinien jednak oszczędzać swój oddech. Taką sprawność można również wyćwiczyć. Heinz Schwalbe w swej książce “Sztuka przemawiania” proponuje następujące działanie: weź do ręki cienką nitkę wełnianą i trzymając ją około 10 cm od ust powiedz parę słów. Staraj się tak mówić, aby nitka nie drgała.
Wykonując takie ćwiczenia, zwłaszcza jeżeli uważnie i krytycznie przysłuchamy się swojej mowie, możemy z przerażeniem stwierdzić, jak bardzo niedbale mówi się na co dzień. Na pocieszenie jednak można przytoczyć fakt, że tak niedbale mówią nawet te osoby, które żadna miarą nie powinny sobie na to pozwolić.
Jeżeli zauważymy, że nasz język nie jest tak doskonały, jak się do tej pory wydawało, nie rezygnujmy, lecz postarajmy się go poprawić. Znów nagrajmy na taśmę magnetofonową efekty kilkutygodniowych ćwiczeń. Porównując nagranie wcześniej odsłuchane w gronie rodziny i obecne, na pewno stwierdzimy ogromną poprawę. Będzie to najlepsza nagroda za ciężką pracę.
Przejdźmy teraz do kolejnego ćwiczenia, które można wykonać w samochodzie zaparkowanym w raczej odludnym miejscu. Będzie to też świetny test na tzw. znieczulicę społeczną. Najważniejsze jednak jest sprawdzenie siły naszego głosu. Proszę sobie wyobrazić, że popadliśmy w ogromną wściekłość. Złość chcemy wyładować, wypowiadając kilka dobitnych słów. Wykrzyczmy się więc po prostu.
Siła głosu
Wykonując to ćwiczenie, należy jednak uważać, aby nie nadwerężyć głosu. Nie krzyczmy zatem zbyt głośno. Nie zaczynajmy od razu bardzo głośno i starajmy się utrzymać głos na tym samym poziomie. Jeżeli tylko poczujemy ból, powinniśmy natychmiast przerwać i zejść na tony średnie. Obserwujmy uważnie, do jakiej wysokości głos nadal brzmi wyraźnie. Nawet największy krzyk nie pomoże, jeżeli nie można zrozumieć, co znaczą poszczególne słowa, które zamieniają się w jednostajny wrzask uniemożliwiający wychwycenie sensu.
Uwaga na marginesie: Choćbyśmy krzyczeli najbardziej żarliweie o pomoc, przechodnie reagują zwykle tylko na jeden okrzyk .... Pali się! Tak więc w doborze tematyki krzyku unikajmy konotacji ogniowych.
Ćwiczenie to powinno być powtarzane od czasu do czasu, nawet jeżeli bardzo rzadko mamy potrzebę korzystania z tak głośnego mówienia. Ćwiczenia te zwiększają możliwości głosowe. Pamiętajmy jednak zawsze, aby nie nadwerężać głosu.
Mówienie
głośne i ciche
A teraz zróbmy ćwiczenie odwrotne i spróbujmy mówić bardzo cicho, sprawdzając, do jakiego momentu wypowiedź może być jeszcze zrozumiana. W ten sposób osiągniemy pewną rozpiętość głosu, z której będziemy mogli dowolnie korzystać podczas wygłaszania przemówień. Powtarzając ćwiczenie wielokrotnie stwierdzimy, że niekoniecznie trzeba mówić cicho, aby trzymana przed ustami nitka nie poruszyła się. Zauważmy również, że można mówić zupełnie wyraźnie, nie zużywając dużo powietrza.
Można także przećwiczyć mówienie głośne i ciche. Zacznijmy mówić lub czytać bardzo cicho, stopniowo wzmacniając głos do maksimum, niezależnie od wypowiadanej treści. Następnie przerwijmy, przechodząc raptownie do ledwo słyszalnego szeptu. Później znów zacznijmy mówić bardzo głośno. Powtarzając takie ćwiczenie przez dłuższy czas nauczymy się panować nad siłą swego głosu.
Dzięki ćwiczeniom można stwierdzić która z pozycji ust jest najdogodniejsza dla wyraźnej wymowy określonej spółgłoski lub samogłoski. Proszę pamiętać jednak, że przy wypowiadaniu spółgłosek jeszcze ważniejsza od właściwej pozycji ust jest dobitna wymowa. Prawidłową artykulację samogłosek determinuje natomiast w dużym stopniu odpowiednie ułożenie ust i warg.
Ćwiczenie głosu 5/2 - Strona 5
Znana jest anegdota o żabie, która chciała się sfotografować. Aby zdjęcie wyszło z pięknym uśmiechem fotograf usiłował namówić żabkę do wyraźnego wypowiedzenia słowa dżem. W końcu żaba wolno wypowiedziała słowo ....marmolada. i zdjęcie wyszło bez żabiego uśmiechu. Postawmy siebie w roli żabki.
Teksty okolicznościowe 5/3 - Strona 1
Wymawiając 0 zwróćmy uwagę na zaokrąglenie ust, zaś przy wymowie E usta powinny być rozszerzone tak, jak zwykle przy uśmiechu. W przypadku A bardzo ważne jest natomiast możliwie największe rozsunięcie zębów. Przy mówieniu dolna i górna szczęka nie powinny za bardzo zbliżać się do siebie. Mówienie przez zęby nigdy nie będzie wyraźne.
Oprócz wspomnianych powyżej ćwiczeń często zalecany jest trening wymowy wyrazów skomplikowanych. Powtarzajmy trudne słowa i całe zdania, często nawet w przyspieszonym tempie. Może to pomóc, chociaż znacznie lepsze efekty przynoszą ćwiczenia na konkretnych tekstach. Powinniśmy zatem czytać teksty, stosunkowo trudne, w rozmaitym tempie i wytrwale. Jest to jeden ze sposobów opanowania prawidłowej wymowy trudnych wyrazów i dzięki niemu skomplikowane wyrazy nie zaskoczą nas w czytanym wystąpieniu. W każdym momencie, bez uprzedzenia i nastawienia się, musimy być przygotowani do ich prawidłowego wymówienia. Taka umiejętność jest bardzo ważna dla wszystkich, którzy nie zamierzają wypowiadać tekstów wyuczonych na pamięć, lecz swobodnie przemawiać przed wymagająca publicznością.
Staranne wypowiadanie słów pomaga opanować nerwy podczas rzeczywistego wystąpienia. Pewność, że słowa brzmią czysto i wyraźnie, świadomość, że są dla każdego w pełni zrozumiałe powodują, ze sami będziemy czuli się pewniej.
Na koniec jeszcze raz przypominamy najważniejsze elementy: Zarówno nad głośnością, jak i tembrem oraz wysokością głosu można popracować. Przy ćwiczeniach zwróćmy uwagę na wyraźne układanie ust i wypowiadanie wyrazów. I najważniejsze: pracę ludzkiego głosu można porównać do organów. Struny głosowe są jak piszczałki, nos i usta jak rezonatory. Ale choćby za klawiatura usiadł najlepszy wirtuoz i wygrywał najpiękniejsze fugi Bacha, marne będą efekty, gdy miechy organów dawały będą za mało powietrza do piszczałek. U człowieka takim miechem są płuca. Im potężniejsze płuca, im większa sprawność w ich wykorzystaniu, tym głos będzie wydawał się potężniejszy, pełniejszy i bardziej barwny.
Teksty okolicznościowe 5/3 - Strona 3
5/3 Teksty okolicznościowe
Przedstawione poniżej teksty wzorcowe proszę traktować tak, jakby były prefabrykatem. Oczywiście, może się zdarzyć, że któryś z nich będzie wykorzystywany “żywcem”. Można je jednak traktować jako swojego rodzaju szkielet, pozwalający nanieść własny tekst. Niewiele rzeczy tak bowiem razi, jak deklamowanie tekstu sztampowego, wykutego na pamięć. Gorszym jedynie może być pracowite odczytywanie wystąpienia z wyświechtanej kartki ukrytej za rękawem marynarki.
Słuchacze oczekują rozrywki, wrażeń i wzruszeń, Nie musimy porywać ich aż do “nieba bram”. Wystarczy, że przez dziesięć minut nie będą się nudzili. Efekt ten osiągniemy przedstawiając im własną oryginalną produkcję. Sposobem na stworzenie takiej produkcji jest metoda Dona Asletta zwana niekiedy metodą “na mrówkojada”. Poczciwe to zwierzę (mowa o mrówkojadzie, nie o panu Aslett) łowi mrówki wysuwając po prostu swój bezwstydnie długi język. Nie musi się specjalnie napracować, wystarczy że poczeka. Mrówki poprzyklejają się same i pozostaje tylko schować język zapełniony smakowitym pokarmem. Mówca, przygotowując swe wystąpienie, też wysuwa “język” - jest nim zwykły notes, do którego zapisuje wszelkie myśli, dowcipy, historie dotyczące tematu wystąpienia. Po tygodniu zapisywania nie będzie miał wprawdzie gotowego kwadransowego wystąpienia, ale zebranego materiału starczy czasami na dobry dwugodzinny wykład. Całość, po solidnej selekcji, wystarczy uporządkować według schematów podanych na przykład w tym opracowaniu.
Podane niżej wzorce konstrukcyjne, przykłady chwytów retorycznych, zagajenia i powiedzonka mogą będą pomocne, zwłaszcza w nagłych, awaryjnych sytuacjach. Ślepe trzymanie się wzorców może być jednak kłopotliwe. Czasami lepiej powiedzieć kilka nawet zaimprowizowanych, ale szczerych zdań, niż wprowadzać gotowe zestawy. Warto też jednak pamiętać, że najlepsze improwizację to te, które długo się przygotowuje. Po kilku udanych występach dojdziemy zapewne sami do wniosku, że przemawianie nie jest sztuką trudną.
Tematy przykładowych wystąpień publicznych
Ważne chwile w firmie:
- otwarcie nowej siedziby
- otwarcie nowego sklepu
- uzyskanie ważnego kontraktu
- uzyskanie ważnego wyróżnienia
- przejęcie innej firmy (do pracowników przejętej firmy)
- fuzja
...
sq3llx