Pyzy.pdf

(432 KB) Pobierz
160
388. Kluski z jabłkami.
Kozrobić 1 litr mąki 4 żółtkami i
1
j
i
litra mleka.
Pokrajać w drobną kostkę 5 do 6 jabłek, wymieszać
u.
masą, następnie ubić białka na pianę, lekko wy­
mieszać i kłaść łyżką kluski na gotującą wodę. Po
«gotowaniu wydać polane masłem zrumienionem z tartą
bułką.
389. Kluski z śliwkami lub gruszkami.
Dobre śliwki francuskie i gruszki suszone umyć
i ugotować z cukrem, cynamonem i trochą skórki
«ytrynowéj, wlać małą ilość wina francuskiego, w koń­
cu włożyć nie wiele powideł śliwkowych, a jeżeli sos
nie dość zawiesisty, wziąć trochę mąki kartoflanej,
rozprowadzić sosem od owocu, wlać do sosu i pod-
gotować razem. Osobno ugotować kluski pszenne kła-
dzone w sposób wyżej podany i polać je tak przy­
rządzonym owocem.
390.
Pyzy.
Wziąć 4 całe jaja, 4 łyżki klarowanego masła,
3 łuty cakru, 1 funt mąki, soli trochę, 2 łuty mło­
dzi rozrobionych w pół ćwierci litra letniego mleka
tak, aby ciasto nie było za gęste, bić do pulchności
i postawić w ciepłem miejscu, żeby podrosło. Stol­
nicę dobrze wytrzeć mąką, brać łyżką ciasto, lekko
na stolnicy okulnąć, nie wgniatając mąki, a gdy
wszystkie będą gotowe, postawić stolnicę w cieple,
zęby jeszcze raz podrosły. Zagotować w szerokim
radiu wody, osolić cokolwiek i spuszczać pyzy ostro­
żnie do gotującej "wody, nie kładąc ich dużo na raz,
żeby się nie pogniotły i miały miejsce do rośnięcia;
przewracać je ciągle jedne po drugiej, póki nie będą
161
miały dosyć, próbując je słomką; jeżeli ta będzie
czysta, wtenczas mają dosyć, jeżeli ciastem oblepiona,
muszą się jeszcze gotować, lecz trzeba bardzo uwa­
żać, żeby nie za długo, bo w téj chwili opadną
i będą w koło obgotowane. Wyjmować je łyżką dur-
szlakową, każdą nożem trochę otworzywszy, żeby
7,
niéj para wyszła; potem kłaść resztę do téj saméj
wody i gotować. Podając na stół, oblać je suto zru­
mienionem masłem z bułką. Pyzy takie lepsze są go­
towane na parze. Można w dużą formę, wysmarowaną
masłem, włożyć całe ciasto i na parze w głębokim rądlu
gotować, lub też małe pyzy, po wyrośnięciu, maczać
w maśle, ułożyć w formie, przykryć szczelnie, wsta­
wić do większego rądla w gotującą się wodę głę­
bokości na 2 cale i gotować godzinę. Taką pyzę
można też upiec w piecu, lecz tylko piec pół go­
dziny. Do pyzy na parze lub pieczonej można dać
masło w sosyerce, sos powidłowy albo szodowy. Je­
dząc pyzy, nie trzeba ich krajać, tylko rozdzierać wi­
delcem i nożem, bo krajane klęsną. Pyzów z téj
masy powinno się zrobić 22, a będą dostatecznie duże,
zbyt wielkie trudne do przegotowania.
391. Tartuchy.
Zastawić pół garnka wody, niech się zagotuje,
potem wsypać 1 funt mąki taterczanéj, zrobić w śro­
dku w mące dziurę końcem od warząehwi i niech
się tak wolno 10 minut gotuje; następnie odcedzić
wodę, zostawiając jój cokolwiek, żeby mąka wszystka
dobrze z wodą się utarła, lecz nie uformowała się
jedna bryła. Lepiej zawsze odlać więcej wody, a je­
żeli się uważa, że za suche, wtenczas można wody
dolać, osolić zaraz i utrzeć dobrze w garnku, lecz
U
Zgłoś jeśli naruszono regulamin