07 - Monika.rtf

(3 KB) Pobierz

MONIKA  DZIEWCZYNA  RATOWNIKA

 

WSTĘP - 2t

 

Na plaży słońce praży, tu bladość ciał zanika,

Wśród tłumu wczasowiczów, dziewczyna ratownika.

I patrzą setki oczu, i z wody i z kocyka,

Gdy ona idzie plażą, wszyscy o niej marzą.

 

                            Monika ach Monika, dziewczyna ratownika,

                            Pół plaży tutaj marzy, że kiedyś się przydarzy.

                            Twe ciało opalone, prawie nie osłonione,

                            Każdy wzrokiem dotyka, Monika, Monika, Monika.

 

Był kiedyś na tej plaży, taki co się odważył,

Ratownik miał baczenie, i dał mu ostrzeżenie.

Zabrała gościa woda, na dno poszedł jak kłoda,

Na zawsze się pogrążył bo, ratownik nie zdążył.

 

                            Monika ach Monika, dziewczyna ratownika,

                            Pół plaży tutaj marzy, że kiedyś się przydarzy.

                            Twe ciało opalone, prawie nie osłonione,

                            Każdy wzrokiem dotyka, Monika, Monika, Monika.

 

                                          Uwaga, uwaga, tu mówi ratownik,

                                          Panowie na materacu, do Szwecji w przeciwnym kierunku.

                                          Pan w czerwonym czepku,

                                          Proszę nie drażnić rekina, powtarzam proszę nie drażnić rekina.

                                          A nie mówiłem.

 

                            Monika ach Monika, dziewczyna ratownika,

                            Pół plaży tutaj marzy, że kiedyś się przydarzy.

                            Twe ciało opalone, prawie nie osłonione,

                            Każdy wzrokiem dotyka, Monika, Monika, Monika.

 

Rok minął a na plaży, już nowy tłum się smaży,

I z innym się Monika ratownikiem spotyka.

Tłum gości znów zazdrości, palce gryząc do kości,

I coraz to któryś z okrzykiem Monika, rzuca się w morze i znika.

 

                            Monika ach Monika, dziewczyna ratownika,

                            Pół plaży tutaj marzy, że kiedyś się przydarzy.

                            Twe ciało opalone, prawie nie osłonione,

                            Każdy wzrokiem dotyka, Monika, Monika, Monika.

Zgłoś jeśli naruszono regulamin