04 - Luska.rtf

(4 KB) Pobierz

L U Ś K A

 

WSTĘP - 4t

 

Połączył nas talerz schyleni nad garem,

W rosole topiliśmy łyżkę.

I zawsze co miesiąc, chodziliśmy pieszo,

Na pizzę złączeni uściskiem.

Na śliczną twą rączkę włożyłem obrączkę,

Drobniutkie ogniwo z łańcucha.

I byłaś pieseczkiem mróweczką koteczkiem,

Nie mogę zaczynam się wzruszać.

 

              Luśka Luśka, ach Luśka, ty miałaś imadło w paluszkach.

              Luśka Luśka, ach Luśka, na grzyby na ryby do łóżka.

              Luśka Luśka, ach Luśka, ty z ramion nie chciałaś wypuszczać.

              Luśka Luśka, ach Luśka, jak miękka poduszka.

              Okrągła jak bilon, liczyłaś się Luśka, i twoje sto kilo.

 

WSTĘP - 4t

 

O twoje dwie piersi mógł rozbić się Pershing,

A Rubens by szalał z zazdrości.

Gdy słodkie ciasteczka znikały w usteczkach,

Łykałaś je zawsze w całości.

Nie było już miary na twoje rozmiary,

A naród nad morzem osłupiał.

Gdy wyszłaś raz z wody na łono przyrody,

Był popłoch na plaży w Chałupach.

 

              Luśka Luśka, ach Luśka, ty miałaś imadło w paluszkach.

              Luśka Luśka, ach Luśka, na grzyby na ryby do łóżka.

              Luśka Luśka, ach Luśka, ty z ramion nie chciałaś wypuszczać.

              Luśka Luśka, ach Luśka, jak miękka poduszka.

              Okrągła jak bilon, liczyłaś się Luśka, i twoje sto kilo.

 

CODA - 4t

Zgłoś jeśli naruszono regulamin