12 - Malgoska.rtf

(4 KB) Pobierz

M A Ł G O Ś K A

 

WSTĘP - 2t

 

To był maj pachniała Saska Kępa, szalonym zielonym bzem.

To był maj gotowa była ta sukienka, i noc się stawała dniem.

 

Już zapisani byliśmy w urzędzie, białe koszule na sznurze schły.

Nie wiedziałam co ze mną będzie, gdy tamtą dziewczynę pod rękę ujrzałam z nim.

 

                            Małgośka mówią mi, on nie wart jednej łzy,

                            On nie jest wart jednej łzy. (oj, głupia ty)

                            Małgośka wróżą z kart, on nie jest grosza wart,

                            A weź go czart weź go czart.

                            Małgośka tańcz i pij, a z niego sobie kpij,

                            A z niego kpij sobie kpij. (oj, głupia ty)

                            Jak wróci powiedz nie, niech zginie gdzieś na dnie,

                            Oj głupia ty głupia ty, głupia ty.

 

WSTĘP - 2t

 

Jesień już już palą chwasty w sadach, i pachnie zielony dym.

Jesień już gdy zajrzę do sąsiada, pytają mnie czy jestem z nim.

 

Widziałam biały ślub, idą święta, nie słyszałam z daleka słów.

Może rosną im już pisklęta, a suknia tej nowej uszyta jest z moich snów.

 

                            Małgośka mówią mi, on nie wart jednej łzy,

                            On nie jest wart jednej łzy. (oj, głupia ty)

                            Małgośka wróżą z kart, on nie jest grosza wart,

                            A weź go czart weź go czart.

                            Małgośka tańcz i pij, a z niego sobie kpij,

                            A z niego kpij sobie kpij. (oj, głupia ty)

                            Jak wróci powiedz nie, niech zginie gdzieś na dnie,

                            Oj głupia ty głupia ty, głupia ty.

 

SOLO + CODA - długa

 

Zgłoś jeśli naruszono regulamin