Unge Christian - Jeżeli będę miał zły dzień, ktoś dziś umrze.pdf

(1290 KB) Pobierz
Wszystkie opisane w tej książce wydarzenia są związane z moją pracą jako
lekarza. Zmieniłem jednak imiona, płeć, wiek i cechy charakterystyczne pacjentów
oraz inne okoliczności towarzyszące spotkaniom z nimi. Niekiedy przedstawiłem
jako jednego chorego dwóch pacjentów, którzy prezentowali ten sam przypadek,
innym razem opisałem całą grupę chorych. Ale moje uczucia, reakcje oraz
dylematy są prawdziwe i przedstawiłem je zgodnie z prawdą. Osoby mi bliskie,
o których mowa w tej książce, wyraziły na to zgodę.
WSTĘP
Klasa mojego siedmioletniego syna zaprosiła mnie na spotkanie
o udzielaniu pierwszej pomocy. Dzieci były podniecone i początkowo
najbardziej zainteresowane tym, jak wygląda praca lekarza na oddziale
ratunkowym.
– Czy często się pan denerwuje w pracy?
– Czasami.
– Ma pan czas zjeść obiad?
– Najczęściej tak. Ale nie zawsze mam czas na dłuższą przerwę
obiadową.
– Czy szyje pan pacjentów?
– Nie tak często, nie jestem chirurgiem. Ale zdarza się.
– Czy ludzie są bardzo chorzy?
– Tak, jest dużo chorych. Niektórzy są zdrowi i mogą iść do domu,
a inni są bardzo chorzy. Najczęściej starsi ludzie.
– Widziałeś, jak ktoś umiera?
– Tak. Wiele razy. To bardzo trudne.
Jedna dziewczynka na końcu klasy dusiła w sobie pytanie. W końcu nie
wytrzymała i podniosła rękę.
– Czy pomyliłeś się kiedyś?
– Tak, nie raz.
Podekscytowane głosy i zaniepokojenie w rzędach ławek.
Inny chłopiec dopowiedział, patrząc szeroko otwartymi oczami:
– Dużo razy się pomyliłeś?
– Tak. Niestety. Jeżeli lekarz pracuje długo i miał wielu pacjentów, to
w końcu popełni jakiś błąd. Nawet jeżeli jest dokładny i robi wszystko
najlepiej, jak umie. Każdy może się pomylić.
Zgłoś jeśli naruszono regulamin